O cenzurze...
Terminologia
Cenzura to kontrola informacji przekazywanych przez media w postaci publikacji, program�w radiowych, telewizyjnych, widowisk czy film�w, dokonywana przez specjalne organy pa�stwowe lub ko�cielne, w celu ochrony norm prawnych, religijnych, moralnych b�d� zabezpieczenia danych o charakterze wojskowym lub politycznym.*
R�wnie� (z �ac. censere - 'os�dza�'), cenzura to ograniczenie prawa do wypowiedzi jednej osoby przez inn�. Istnieje od zarania ludzko�ci. Jest to r�wnie� ograniczanie przez pa�stwo podstawowych praw cz�owieka - prawa do wolno�ci s�owa i wolno�ci prasy, pod r�nymi pretekstami. Samo s�owo "cenzura" pochodzi od �aci�skiego "censor". Oznacza�o ono urz�d w staro�ytnym Rzymie, do kt�rego obowi�zk�w nale�a�o przeprowadzanie spis�w ludno�ci oraz dbanie o szeroko poj�te obyczaje spo�eczne. Z tego samego rdzenia wywodzi si� tak�e termin "cenzus - spis ludno�ci".*
Z cenzur� nieod��cznie wi��e si� poj�cie "wybielania fakt�w". Po raz pierwszy u�y�a go bosto�ska gazeta "Evening post" w 1762 roku. Oznacza ono tak� manipulacj� wypowiedzi�, aby sta�a si� ona zgodna z okre�lonym tokiem rozumowania. Mo�na to osi�gn�� albo poprzez pomijanie niekt�rych "niewygodnych" wiadomo�ci, albo wr�cz przez zmienianie i naginanie fakt�w.*
Cenzura mo�e by�:
instytucjonalna - w danym kraju istnieje specjalna instytucja, kt�ra zajmuje si� kontrol� i dopuszczaniem (lub nie) do przekazu wszelkich publikacji, film�w, itp.
prawna - w danym kraju istnieje prawo zakazuj�ce publikowania okre�lonych tre�ci pod gro�b� rozmaitych kar, kt�re s� egzekwowane na normalnej drodze prawnej czyli przez zwyk�e organy �cigania i s�dy.
prewencyjna - polegaj�ca na kontrolowaniu wszelkich przekaz�w, zanim zostan� one opublikowane i zakazie publikowania czegokolwiek bez zgody odpowiedniej instytucji cenzuruj�cej.
represyjna - polegaj�ca na �ciganiu, karaniu i ewentualnie wycofywaniu z obiegu materia��w obj�tych cenzur�, jednak bez cenzurowania ich przed publikacj�.
wewn�trzna - odbywaj�ca si� nie na mocy prawa, lecz wewn�trz wydawnictw czy stacji telewizyjnych i polegaj�ca na kontrolowaniu publikacji przez w�a�cicieli medi�w.
religijna - ograniczenia publikacji krytykuj�cych pewn� religi� - zar�wno jej dogmaty jak i bardziej przyziemne sprawy typu post�powanie kleru czy sprawy finansowe.*
obyczajowa - wypieranie tre�ci kontrowersyjnych dla danej grupy etnicznej, np. pornografii czy przemocy.
wojskowa - utajnienie informacji militarnych, kt�rych przedostanie si� na �wiat�o dzienne mog�oby zaszkodzi� operacjom wojskowym lub samej obronno�ci kraju.
polityczna - stosunkowo najgro�niejsza, pojawia si�, kiedy rz�d zaczyna zataja� wiele "szkodliwych" fakt�w przed obywatelami. Punktem przewodnim jest tutaj przeciwdzia�anie wolnej my�li oraz s�owu, kt�re jest niezb�dne do wywo�ania rewolucji.
korporacyjna - chroni interesy danej firmy m.in. poprzez dzia�ania ograniczaj�ce pokazywanie jej w negatywnym �wietle. Stosuje si� j�, aby nie zniech�ca� potencjalnych klient�w do przedsi�biorstwa.*
Troch� historii.
Cenzur� represyjn� stosowano ju� w staro�ytno�ci, m.in. w jej wyniku w Atenach zosta�y spalone dzie�a Protagorasa (V w. p.n.e.). Za deprawowanie m�odzie�y oraz wyrzeczenie si� panteonu greckiego skazano na �mier� w 399r. p.n.e. Sokratesa. W Rzymie cesarz Oktawian August rozkaza� spali� dzie�a wr�biarzy. Antioch IV Epifanes pali� ksi�gi �ydowskie (II w. p.n.e.), a Dioklecjan pisma chrze�cija�skie, r�wnie� w Chinach w 231r. p.n.e. dosz�o do masowego niszczenia ksi�g. W �redniowieczu sprawy cenzury spoczywa�y pocz�tkowo wy��cznie w r�kach Ko�cio�a Katolickiego, ale ju� od 1275 roku Sorbona, a nast�pnie tak�e inne wy�sze uczelnie uzyska�y prawo do cenzury, przejawiaj�ce si� w nadzorze nad osobami zatrudnionymi przy produkcji r�kopis�w (m.in. kopistami, ilustratorami czy miniaturzystami) oraz nad ich dystrybucj�. Mimo wydania ju� przez cesarza Tyberiusza nakazu zniszczenia rocznik�w Aulusa Cremutiusa Cordusa, zawieraj�cych pozytywne opinie o Brutusie i innych obro�cach republiki, zastosowanie cenzury politycznej i zarazem pa�stwowej na szersz� skal� przyni�s� dopiero XVI w.
We Francji ju� w latach 30-tych XVI w. wprowadzono cenzur� prewencyjn�, nad kt�r� nadz�r sprawowa� parlament paryski. R�wnie� z mocy wyroku parlamentu spalono na stosie w 1546 roku poet� i drukarza �. Doleta wraz z jego ksi��kami. Ten rodzaj kary, uchylony chwilowo w 1566r., obowi�zywa� jeszcze w XVIII w. W okresie 1660-1756 a� 900 autor�w by�o wi�zionych w Bastylii w nast�pstwie prawa o cenzurze. Znios�a j� dopiero Wielka Rewolucja Francuska, co znalaz�o potwierdzenie w uchwalonej przez Konstytuant� w 1789r. Deklaracji Praw Cz�owieka i Obywatela. Jednak ju� dekret z 1793r. przywraca� kar� �mierci za pisma, w kt�rych opowiadano si� za restauracj� w�adzy kr�lewskiej, a Napoleon I ponownie wprowadzi� w 1810 roku cenzur� prewencyjn�. Po liberalizacji prawa prasowego w 1849 roku, ostatecznie w 1881r. wprowadzono system cenzury represyjnej.
W Niemczech od 1529r. drukarz musia� mie� pozwolenie odpowiedniej w�adzy cenzuralnej na drukowanie ka�dej pozycji, a po 1570 roku zobligowany by� ponadto do przekazywania ustalonej liczby egzemplarzy utworu w�adzy policyjnej, nieprzestrzeganie tych nakaz�w grozi�o odebraniem przywileju, spaleniem nak�adu, grzywn�, a nawet wi�zieniem. Normy te utrzyma�y moc do pocz�tku XIX w. W 1848r. zniesiono cenzur� prewencyjn�, koncesje i kaucje, utrzymuj�c jedynie cenzur� represyjn�.
W Anglii ju� Henryk IV wyda� w 1400 roku dekret, w kt�rym grozi� surowymi karami za pisanie lub rozpowszechnianie tekst�w niezgodnych z kanonami wiary katolickiej, a w 1525r. powo�ano urz�d wielkiego inkwizytora odpowiedzialnego za cenzurowanie dzie� pod k�tem tre�ci ko�cielnych. Dopiero w 1558r. wprowadzono cenzur� ze wzgl�du na tre�ci polityczne Od czas�w panowania El�biety I Wielkiej a� do 1641r. sprawami cenzury zajmowa�a si� Izba Gwia�dzista. W 1637 utworzono dodatkowo urz�d tzw. Messenger of the Press, kt�rego zadaniem by�o wyszukiwanie publikacji nieocenzurowanych, ich konfiskowanie i przekazywanie do rozpatrzenia przez w�adz� biskupi�. R�wnie� za naruszenie prawa cenzury przewidywano kary grzywny, tortur, pr�gierza, a nawet �mierci przez powieszenie. W 1695r. zniesiono cenzur� prewencyjn�. Obecnie obowi�zuje system oparty na prawie o tajemnicy s�u�bowej oraz system identyfikacji dokument�w, kt�ry skutecznie zapobiega "wyciekowi" tajnych i poufnych materia��w do medi�w.
W ZSRR istnia�a odmiana indeksu ksi�g zakazanych oraz bardzo rozbudowany system cenzury prewencyjnej, kt�ry zmusza� autor�w do autocenzury. W okresach odchodzenia od terroru komunistycznego dochodzi�o do chwilowego �agodzenia prawa o cenzurze (lata 70-te i 80-te). Dopiero u schy�ku lat 80-tych, w zwi�zku z przemianami systemowymi w ZSRR, zliberalizowano prawo o cenzurze. Wcze�niej spo�ecze�stwo broni�o si� przed ni� poprzez kolportowanie nielegalnych wydawnictw, tzw. samizdat�w, a jej �amaniu sprzyja�o przemycanie literatury z zagranicy oraz nadawanie z zagranicy "wolnych" audycji radiowych. W Stanach Zjednoczonych, od wprowadzenia I poprawki do konstytucji w 1791r., istnieje jedynie cenzura represyjna. Bardzo trudno jest zatem zapobiec jakiejkolwiek publikacji, nawet takiej, kt�ra zawiera najtajniejsze informacje.
Dzie�em, w kt�rym po raz pierwszy domagano si� wolno�ci s�owa by�a wydana w 1644r. "Areopagitica" J. Miltona. W niekt�rych pa�stwach demokratycznych, np. we W�oszech czy w Niemczech, obowi�zuje konstytucyjny zakaz ustanawiania cenzury. Natomiast cenzur� w ostrej postaci stosuje si� nadal m.in. w: Chinach, Iraku, Iranie, Izraelu, Korei P�nocnej i na Kubie.*
Cenzura w Polsce
Ko�ci� katolicki w Polsce po raz pierwszy zastosowa� cenzur� na prze�omie 1491 i 1492 roku, zabraniaj�c drukarzowi krakowskiemu Sz. Fiolowi wydawania ksi�g liturgicznych w j�zyku cerkiewnos�owia�skim. Od 1532r. cenzur� ko�cieln� sprawowa�a Akademia Krakowska. W 1617r. po raz pierwszy ukaza� si� w Polsce Indeks Ksi�g Zakazanych. P�niejszy okres przyni�s� zastosowanie przepis�w og�lnoko�cielnych. W 1519 roku zastosowano po raz pierwszy cenzur� pa�stwow�, konfiskuj�c z rozkazu kr�lewskiego nak�ad Chronica Polonorum M. Miechowity.
W 1520 roku edykt kr�lewski wprowadzi� zakaz przywo�enia do Polski ksi�g M. Lutra. Zdarza�y si� przypadki uniewa�nienia zakaz�w cenzorskich przez kr�la Zygmunta II Augusta, np. dla A. Frycza Modrzewskiego. W XVIII w. cenzura represyjna znajdowa�a si� w kompetencjach marsza�ka wielkiego koronnego, w tym czasie prasa mia�a rozleg�� swobod�. W 1768r. w prawach kardynalnych zastrze�ono wolno�� s�owa i druku, kt�ra nie obejmowa�a jednak spraw religii i wyst�pie� skierowanych przeciwko prawom kardynalnym.
Po rozbiorach ziemie polskie przej�y w kwestii cenzury ustawodawstwo kraj�w o�ciennych. W Ksi�stwie Warszawskim tymi sprawami obarczono w 1807r. rezydenta francuskiego, a od 1812r. ambasadora. W Kr�lestwie Polskim na mocy konstytucji nie by�o pocz�tkowo cenzury prewencyjnej, wprowadzi� j� w 1826r. - niezgodnie zreszt� z ustaw� zasadnicz� - namiestnik gen. J. Zaj�czek. Po powstaniu listopadowym zgodnie z art. 13 tzw. Statutu Organicznego wprowadzono cenzur� prewencyjn�, a w 1869r. rozci�gni�to na ziemie polskie ustawodawstwo obowi�zuj�ce w ca�ej Rosji, w kt�rym obok systemu prewencyjnego zastosowano r�wnie� cenzur� represyjn�. Organem cenzury by� Warszawski Komitet Cenzury. Po 1905 roku znacznie z�agodzono zasady cenzury w dwu pozosta�ych zaborach, ca�kowicie znosz�c j� w okresie Wiosny Lud�w, a nast�pnie utrzymuj�c cenzur� represyjn�. W okresie II Rzeczypospolitej obowi�zywa�o liberalne prawo prasowe (jedynie cenzura represyjna): wydawca zobligowany by� do dostarczania prokuraturze i odpowiedniemu organowi administracji wskazanej liczby egzemplarzy danej pozycji. W nast�pstwie Konstytucji kwietniowej z 1935r. wprowadzono pewne ograniczenia wolno�ci prasy.
Po II wojnie �wiatowej, mimo deklaracji sejmu z 1947 roku i konstytucji z VII 1952r. gwarantuj�cych wolno�� s�owa i druku, na mocy dekretu z 1946r. wprowadzono daleko id�c� cenzur� prewencyjn�, sprawowan� poprzez G��wny Urz�d Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, przekszta�cony nast�pnie w roku 1981 w G��wny Urz�d Kontroli Publikacji i Widowisk, kt�rego decyzje by�y ostateczne. W okresie PRL uwaga cenzury skupiona by�a szczeg�lnie na sprawach z zakresu "zagro�enia bezpiecze�stwa pa�stwa", "nawo�ywania do obalenia lub poni�enia ustroju pa�stwa" lub "godzenia w konstytucyjne zasady polityki zagranicznej i sojusze". Na mocy ustawy z VII 1981 wprowadzono mo�liwo�� odwo�ania si� od decyzji G��wnego Urz�du Kontroli Publikacji i Widowisk do Naczelnego S�du Administracyjnego. Przejawem walki z cenzur� by� tzw. drugi obieg, a tak�e nadawanie kr�tkich, tajnych, niezale�nych audycji telewizyjnych.
W my�l ustawy z IV 1990 roku zniesiono cenzur� prewencyjn�, niemniej w przypadku pope�nienia przest�pstwa poprzez g�oszenie pogl�d�w niezgodnych z prawem prasowym, s�d mo�e orzec zawieszenie dziennika na czas okre�lony, odm�wi� jego rejestracji b�d� zarz�dzi� przepadek materia�u prasowego.*
Cenzura stosowana przez pa�stwo, kt�ra ma na celu zatuszowanie pewnych spraw i wydarze� b�d� usuni�cie niepochlebnych i kontrowersyjnych wypowiedzi o rz�dzie czy ustroju danego kraju jest pogwa�ceniem praw do wolno�ci s�owa, a powinno by� to jedno z podstawowych praw ka�dego cz�owieka. Nie mo�na narzuca� ludziom sposobu, w jaki maj� my�le�, wypowiada� si�, wyra�a� swoje emocje. Takie post�powanie jest charakterystyczne dla rz�d�w totalitarnych. Nasz kraj wystarczaj�co wiele straci� za czas�w cenzury PRL-u, kiedy to w�adza mia�a nieograniczone mo�liwo�ci do u�ywania cenzury. Nie informowano autor�w o przyczynach interwencji cenzorskich, nie mieli mo�liwo�ci odwo�ania si� od takich decyzji. Cenzura ta fa�szowa�a, sprawia�a, �e teksty pojawia�y si� okaleczone i ok�amywa�y cz�sto publiczno��, co do intencji autora. Przeinaczanie czy usuwanie w ca�o�ci cudzych tekst�w, nieraz politycznie ca�kiem niewinnych, nie ma nic wsp�lnego ze zdrowymi czynno�ciami cenzury. W tym czasie zag�uszano r�wnie� zagraniczne radiostacje uznane przez w�adze pa�stwa za nieprawomy�lne: Radio Wolna Europa i G�os Ameryki.
Na �wiecie wci�� istniej� kraje, w kt�rych s�owo drugiego cz�owieka postrzegane jest jako zagro�enie. Ludziom zamyka si� tam usta, wypacza sens ich s��w, zatraca znaczenie s��w nios�cych prawd�. Takie s�owa, poza pewnym d�wi�kiem, nie posiadaj� nic, s� puste. Je�li chodzi o wsp�czesny niszcz�cy wp�yw cenzury mo�na poda� jako przyk�ad Chiny, gdzie �rodki masowego przekazu podlegaj� instytucjom w�adzy, kt�ra pozbawia je niezale�no�ci i spe�niaj� one funkcj� oficjalnej ideologii, pozostaj�c pod jej kontrol�. Tam blokuje si� dost�p do zakazanych tre�ci umieszczonych na zagranicznych serwerach.
Chiny - Internet
Narodowy Kongres Ludowy Republiki Ludowej Chin zatwierdzi� prawo internetowej cenzury. Jedynie cz�� Chin uchroni�a si� przed jej wprowadzeniem - jest to Hong Kong oraz Macau, kt�re posiadaj� odr�bny system prawny, tak wi�c ustawy zatwierdzone przez Rz�d Ludowej Republiki Chin ich nie dotycz�.*
Jednym ze sposob�w cenzury jest blokowanie wynik�w wyszukiwarek. To lista s��w, po kt�rych wpisaniu w popularnych wyszukiwarkach takich jak Google, Yahoo! czy te� chi�ski serwis Baidu, nie otrzymamy �adnych wynik�w, ale komunikat: "Strona nie mo�e zosta� wy�wietlona." Drugi spos�b, cho� stosowany nieco rzadziej, jest o wiele bardziej skuteczny. Chodzi tu o wy�apywanie odpowiednich ludzi tworz�cych strony internetowe mieszkaj�cych na terenie Chin. Praktycznie jednak Rz�d Chin nie posiada odpowiednich �rodk�w do monitorowania ka�dego chatu, forum dyskusyjnego czy te� bloga. Dlatego lokalni dostawcy Internetu zatrudniaj� dodatkowych pracownik�w, kolokwialnie nazwanych "Du�ymi Matkami" (z ang. Big Mamas), kt�rzy usuwaj� wszelkie komentarze mog�ce zawiera� r�norakie tre�ci polityczne, a tak�e wybrane s�owa, kt�re ca�kiem zmieniaj� sens wypowiedzi lub czyni� j� niezrozumia��. Ale nie tylko o polityk� chodzi - kiedy pisano o wybuchu w jednej ze szk� w 2001 roku, lokalne w�adze pr�bowa�y zatuszowa� ca�a spraw�, wmawiaj�c, �e to uczniowie nielegalnie produkowali fajerwerki.*
Od 2004 roku powsta�o sporo blog�w na temat �ycia erotycznego ich w�a�cicieli. Na przyk�ad dwie kobiety Muzi Mei i Zhuying Qingtong pisa�y on-line swoje dzienniki, w kt�rych zawiera�y opis swojego �ycia seksualnego. Zyska�y przez to niema�� popularno��. Oczywi�cie wkr�tce media ostro skrytykowa�y tego typu "dzia�alno��", lecz do tej pory nic konkretnego nie zdzia�ano w tej sprawie. To wydarzenie zbieg�o si� r�wnie� z publikacj� artystycznych zdj��, gdzie osoby pozuj�ce by�y nagie oraz innych fotek w stylu bikini czy topless. Jest jeszcze za wcze�nie, aby m�wi� tutaj, jak daleko posunie si� rz�d Chin w tej kwestii. Jednak pewne jest, �e nie pozostanie to bez odzewu. Mimo to ju� teraz kontrolowane s� chaty i strony po�wi�cone doros�ym, r�wnie� te zawieraj�ce oferty dla randkowicz�w.*
Bia�oru�
- cenzura polityczna
Aleksander �ukaszenko w czasie kampanii prezydenckiej obiecywa� zacie�nienie stosunk�w Bia�orusi z Rosj� i wkr�tce s�owom tym sta�o si� zado�� - ju� rok p�niej w referendum Bia�orusini, z "drobn�" pomoc� urz�dnik�w w komisjach wyborczych, opowiedzieli si� za zr�wnaniem w prawach j�zyka rosyjskiego z bia�oruskim, integracj� z Rosj� oraz przywr�ceniem komunistycznej flagi i god�a.*
W 1996 roku zaczyna si� nowy etap dzia�alno�ci �ukaszenki - ugruntowywanie swojej w�adzy. Zacz�o si� od aresztowania jednego z poet�w za wiersz "Zabij prezydenta!" i poprzez zamykanie kolejnych opozycyjnych gazet oraz rozg�o�ni radiowych, zmuszanie do wyjazdu cenionych literat�w (kt�rzy mieli do�� wszechobecnej cenzury ich utwor�w, a cz�sto te� szkalowania) dosz�o do radzenia sobie z opozycj� i niewygodnymi dziennikarzami przy pomocy pistoletu z t�umikiem. Na potwierdzenie tych s��w warto przytoczy� takie nazwiska jak przedsi�biorca Anatol Krasowski czy operator ORT Dmitrij Zawadski, kt�rzy "zagin�li" bez �ladu oraz opozycjonista Anatol Majsien, kt�ry "nieszcz�liwym zbiegiem okoliczno�ci" zgin�� w katastrofie jako jedna z pierwszych ofiar re�imu.*
Nic dziwnego, �e w tym pa�stwie nie istnieje �adne wi�ksze opozycyjne medium. Wszystkie opozycyjne radiostacje nadaj� z terytorium Polski lub Litwy, s� zreszt� przez w�adze bia�oruskie zag�uszane. Na granicy celnicy kontroluj� wje�d�aj�cych pod k�tem przywo�enia wi�kszej ilo�ci prasy, w obawie o kolporta� drukowanych za granic� periodyk�w opozycyjnych. W nawi�zaniu do powy�szych przyk�ad�w a� dziwi fakt dopuszczenia do g�osu podczas ostatnich wybor�w kandydat�w opozycyjnych, co prawda tylko dwa p�godzinne wyst�pienia w telewizji i dwa radiowe, ale zawsze to dysydencki g�os w rz�dowych mediach. Nie oznacza to jednak bynajmniej, �e cenzorzy ju� wkr�tce stan� si� bezrobotni - wr�cz przeciwnie, cenzura w bia�oruskich mediach nadal ma si� dobrze. Nie mo�na znale�� miejsca na jak�kolwiek ambitniejsz� kultur� czy debat�, gdy� zabrak�oby czasu na chwalenie osi�gni�� narodu bia�oruskiego i wyst�pienia �ukaszenki - ojca narodu, kt�ry chroni go przed zgnilizn� zachodu. Dlatego wi�kszo�� bia�oruskiego �ycia kulturalnego przenios�a si� do Polski.*
A w Polsce..
W Polsce zamkni�to internetow� stron� www.spieprzajdziadu.com, na kt�rej znajdowa�y si� zabawne fotomonta�e i karykatury braci Kaczy�skich. Od czasu, gdy Lech Kaczy�ski sta� si� kandydatem na prezydenta RP, by�a jedn� z najcz�ciej odwiedzanych stron w sieci. Zala�a j� fala kolejnych dowcip�w o bli�niakach. Co wi�cej, rymowanki, rysunki i fotomonta�e zacz�y masowo kr��y� po Internecie i zapycha� elektroniczne skrzynki pocztowe.*
�yczliwi prawnicy przypominali, �e w�r�d materia��w humorystycznych s� takie, kt�re mo�na uzna� za szykanuj�ce prezydenta. Oznacza to, �e od zaprzysi�enia Lecha Kaczy�skiego stanowi� przest�pstwo z paragrafu 135 kodeksu karnego m�wi�cego o publicznym obra�aniu g�owy pa�stwa. Za ten czyn grozi do trzech lat wi�zienia. Powszechnie znana jest niech�� Kaczy�skich do �art�w na sw�j temat. I nie zmienia tego fakt, �e oficjalnie przedstawiaj� si� jako uosobienie poczucia humoru. Sk�d wzi�o si� szale�stwo wyborczego humoru? Od lat przecie� utyskiwa�o si�, �e satyra polityczna w Polsce jest martwa. A ostatnie dobre dowcipy mo�na by�o us�ysze� za... PRL-u. *
Okazuje si�, �e lawina powyborczych �art�w to nie tylko kwestia poczucia humoru rodak�w, ale bardziej rodzaj barometru nastroj�w spo�ecznych. Zdaniem ekspert�w, wysyp dowcip�w politycznych nale�y postrzega� w kategorii zjawiska socjologicznego i podda� analizie. Nie da si� ukry�, �e prezydent elekt ma swoich oponent�w, kt�rzy dowcipem chc� odreagowa� frustracj� i wyrazi� swoje niezadowolenie z wynik�w wybor�w. - Aktualne �arty s� rodzajem katharsis, oczyszczenia - m�wi dr Andrzej Rostocki, socjolog.*
Zamkni�cie strony jest niedorzeczno�ci�, gdy� spo�ecze�stwo ma prawo do krytyki w�adzy pa�stwowej i wyra�ania swego niezadowolenia. Niewinne �arty nie powinny obra�a� pana prezydenta i pana premiera tylko sk�oni� ich do refleksji, bo je�eli podarowaliby spo�ecze�stwu prezent w postaci m�drych decyzji, na pewno znikn�oby niezadowolenie, a co za tym idzie i z�o�liwe dowcipy, kt�rych si� tak bardzo obaj panowie boj�. Dziwne, �e blondynki nie planuj� sk�ada� wniosku o stworzenie paragrafu prawnego zakazuj�cego �art�w na ich temat.
Wolno�� s�owa jako walka z cenzur�
(g��wnie polityczn�)
Wolno�� s�owa zagwarantowana jest w ustawodawstwie poszczeg�lnych pa�stw demokratycznych i w dokumentach mi�dzynarodowych, m.in. w Powszechnej Deklaracji Praw Cz�owieka, Mi�dzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencji Praw Dziecka, Konwencji o Ochronie Praw Cz�owieka i Podstawowych Wolno�ci, Deklaracji Podstawowych Praw i Wolno�ci. Stwierdza si� w nich zgodnie, �e ka�da jednostka ma prawo do wolno�ci pogl�d�w i wypowiedzi, prawo to obejmuje wolno�� posiadania pogl�d�w oraz nieskr�powan� swobod� poszukiwania i rozpowszechniania informacji oraz idei, bez wzgl�du na granice pa�stwowe, w formie ustnej, pisemnej b�d� za pomoc� druku, w postaci artystycznej b�d� z wykorzystaniem ka�dego innego �rodka przekazu. Prawo to jednak mo�e podlega� pewnym ograniczeniom ze wzgl�du na poszanowanie praw lub dobrego imienia innych os�b lub ochron� bezpiecze�stwa narodowego, porz�dku publicznego, ochron� zdrowia i moralno�ci. Zakazana jest r�wnie� wszelka wojenna propaganda oraz popieranie w jakikolwiek spos�b nienawi�ci rasowej, narodowej lub religijnej. Wolno�� s�owa zabezpieczona jest tak�e w Konstytucji RP, uznaje ona, i� ka�demu obywatelowi zapewnia si� wolno�� wyra�ania swoich pogl�d�w oraz podkre�la si�, �e wszelka cenzura �rodk�w masowego przekazu jest zakazana. W pa�stwach demokratycznych media s� autonomiczne. Ich niezale�no�ci strzeg� zabezpieczenia prawne (np. ustawa o radiofonii i telewizji, ustawa o ochronie zawodu dziennikarza) oraz instytucjonalne (w Polsce Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji). Cech� ka�dej demokracji jest wielo�� �rodk�w masowego przekazu, ich autentyczna niezale�no��, mo�liwo�� przekazywania r�nych informacji i pogl�d�w, a tak�e wyra�anie rzeczywistej opinii publicznej.*
W krajach demokratycznych najcz�ciej nie ma cenzury prewencyjnej i instytucjonalnej. W wi�kszo�ci z nich jednak wyst�puj� r�ne formy cenzury represyjnej, g��wnie jako pozosta�o�ci po czasach niedemokratycznych. S� one jednak rzadko stosowane w praktyce. W niekt�rych krajach, takich jak np. Stany Zjednoczone cenzura jest ca�kowicie zabroniona przez pierwsz� poprawk� do Konstytucji.*
.Wiele form cenzury szkodzi spo�ecze�stwu, ograniczaj�c jego zdolno�ci rozwojowe i zadowolenie obywateli. Brak swobody wypowiedzi, kr�powanie s��w cz�sto spotykaj� si� z wrogim nastawieniem. Spo�eczno�ci podejmowa�y dzia�ania obronne, uruchamiaj�c nielegalne �r�d�a dystrybucji, lub wywo�uj�c zamieszki. Ludzie domagaj� si� nie tylko zmniejszenia represji, ale tak�e zaprzestania oficjalnej propagandy, szerz�cej ideologicznie poprawny �wiatopogl�d.*
Pami�tajmy, �e cenzury nie mo�na jednoznacznie zaklasyfikowa� jako z�ej i �e w jakiej� formie zawsze przenika ona do �wiadomo�ci cz�owieka. Wa�ne jest, aby cz�owiek zdawa� sobie z tego spraw� i by� odporny na wszelkie pr�by manipulacji niepopartej twardymi faktami, jakimi jeste�my atakowani cho�by w reklamie. Tylko wtedy b�dzie m�g� powiedzie� o sobie, �e jest naprawd� wolny i �e jego s�owa nie s� puste.
Najgro�niejszym przeciwnikiem cenzury jest wolna, nieskr�powana my�l. Przeciwnicy cenzury zawsze b�d� pr�bowali z ni� walczy�, b�d� pr�bowali nieustannie, aby prawda dociera�a do ludzi Dotychczas ka�da pr�ba fa�szowania �wiatopogl�du spotyka�a si� z odwetem, ko�czy�a si� po pewnym czasie niepowodzeniem, gdy� zawsze znajd� si� ludzie, kt�rzy nie pozwol� by poddano ich ca�kowitej kontroli.
W sowieckiej Rosji drugi obieg by� jedynym �r�d�em s��w dobrze opisuj�cych rzeczywisto��. W PRL'u socjalistyczna papka by�a ostentacyjnie ignorowana przez spo�ecze�stwo, znacznie bardziej spragnione g�osu Radia Wolna Europa. Nawet na Bia�orusi znale�� mo�na du�o os�b niegodz�cych si� na rz�dy re�imu �ukaszenki i pr�buj�cych przekaza� swe przes�anie �wiatu i narodowi. Tu ujawnia si� s�abo�� cenzury przeprowadzanej przez cz�owieka drugiemu cz�owiekowi. *
Cenzura a Internet
W dzisiejszych czasach szybkim i sprawnym narz�dziem przekazu informacji jest Internet, kt�ry rozwija si� nieustannie i bardzo dynamicznie, Jest dla nas nieocenionym �r�d�em wiedzy, ale niestety niesie te� za sob� mo�liwo�� rozpowszechniania bardzo r�nych, a zarazem niebezpiecznych informacji, takich jak tre�ci pornograficzne, materia�y przer�nych sekt i inne.
Jako pierwsza pewn� kontrol� w tej materii mia�a sprawowa� Recreational Software Advisory Council on the Internet (RSACI), instytucja zajmuj�ca si� od 1995r. cenzur� i klasyfikacj� materia��w rozpowszechnianych w postaci elektronicznej; od 1999r. wesz�a w sk�ad Internet Content Rating Association (ICRA), najpopularniejszego obecnie systemu oceny zasob�w internetowych. Najwi�cej materia��w podejrzanego pochodzenia mo�na znale�� na serwerach Usenetu, gdzie zawodzi system klasyfikacji i gdzie nie mo�na ustali� ani autora, ani nadawcy pliku. Na pocz�tku 2000r. minister sprawiedliwo�ci i prokurator generalna USA, J. Reno, wyst�pi�a z projektem powo�ania "policji internetowej". Bardziej radykalne kroki przedsi�wzi�a Rada Rabin�w Izraela, kt�ra w II 2000r. zakaza�a wyznawcom judaizmu korzystania z Internetu. Jak do tej pory jedyn� obron� przed nieodpowiednimi tre�ciami na "infostradzie" okazuje si� zastosowanie filtr�w, udost�pnianych przez niekt�re serwisy wyszukiwawcze; w pewnych przypadkach wynajmowani s� r�wnie� hakerzy, kt�rych zadaniem jest likwidowanie witryn internetowych zawieraj�cych "niedopuszczalne" tre�ci.*
Kontrola wiadomo�ci, kt�re pojawiaj� si� w Internecie jest konieczna. U�ytkownik Internetu jest anonimowy, praktycznie mo�e zamie�ci� na stronie wszystko. Sekty, pedofile, mi�o�nicy pornografii, zwyrodnialcy- trzeba uczciwie przyzna�, �e stanowi� oni pewien procent u�ytkownik�w w sieci, mamy tym samym dost�p do tego rodzaju tre�ci. Doros�y, w pe�ni ukszta�towany i inteligentny cz�owiek po lekturze takich informacji nie stanie si� nagle pedofilem lub cz�onkiem sekty. Zagro�enie pojawia si� w�wczas, gdy do tych samych wiadomo�ci dotrze dziecko, zbuntowany m�ody cz�owiek czy osoba maj�ca problemy z okre�leniem w�asnego ja, podatna na wp�ywy lub znajduj�ca si� na �yciowym zakr�cie - t� ostatni� grup� ludzi du�o �atwiej jest zwerbowa� do sekty.
Zajmijmy si� m�odym cz�owiekiem. Nastolatki s� bardzo podatne na wp�ywy, to wiek, kiedy cz�owiek szuka pewnych wzor�w, sposobu na �ycie, jest zafascynowany �wiatem, r�nymi stronami egzystencji - niekoniecznie tymi dobrymi. Dzisiejsza m�odzie� ci�gle poszukuje nowych wra�e� i coraz silniejszych bod�c�w. Osoba w tym wieku, mo�e zainteresowa� si� stron� jakiej� sekty, stopniowo wci�gn�� si� w mechanizmy ni� rz�dz�ce, uprawia� praktyk�, w najgorszym wypadku sta� si� cz�onkiem danego zgromadzenia. Je�li chodzi o pornografi�, to owszem filmy erotyczne s� dla ludzi, niekt�rzy preferuj� ten rodzaj rozrywki. Powinno si� jednak selekcjonowa� tego rodzaju materia�y- wszelkie zboczenia i obrazy sadystyczne szkodz� psychice nawet doros�ego cz�owieka. Je�li chodzi o m�odzie� to odwiedzanie takich stron powinno by� kategorycznie zabronione- rodzice s� zobowi�zani do zak�adania filtr�w w domowym komputerze. My�l�, �e dobrym pomys�em by�aby konieczno�� wpisywania przed za�ogowaniem si� na stronie numeru dowodu osobistego, to na pewno, chocia� cz�ciowo ostudzi�oby zapa�y m�odych ludzi i o wiele bardziej skomplikowa�o realizacj� pomys�u skorzystania z takich publikacji. Te same kwestie dotycz� dzieci, kt�rych dost�p do Internetu maj� obowi�zek kontrolowa� rodzice. Je�li chodzi o wszelkie instrukta�e przest�pcze, strony pedofilskie, jak r�wnie� strony gro�nych sekt cenzura jest nieodzowna. Te tre�ci nale�a�oby niezw�ocznie usuwa�, gdy� s� one zagro�eniem dla spo�ecze�stwa.
I jeszcze o pornografii.
Pornografia oczywi�cie jest obecna w Internecie, gdyby dok�adnie poszuka�, znajdziemy wszystko to, co ukazuje si� w gazetach, ksi��kach, ulotkach, w wysoko i niskonak�adowych wydawnictwach r�nego typu. Pornografia jest obecna w grupach dyskusyjnych Usenet, na stronach serwer�w World-Wide Web, w bibliotekach plik�w; w tym najgorsza jej odmiana - pornografia dzieci�ca. Udost�pniania pornografii czy materia��w erotycznych - nikt nie wie, gdzie le�y granica - trudno zakaza� ca�kowicie, tak jak nie mo�na wyrzuci� z kiosk�w pism takich jak Playboy. Tradycyjny liberalny argument przeciw zakazom m�wi: je�eli ten materia� budzi twoje zgorszenie, nie ogl�daj go. Nikt nie zmusza do kupowania pornograficznych pism czy ogl�dania scen erotycznych. Jeste�my odpowiedzialni za swoje zachowanie. Problem w tym, �e dost�p do erotyki czy pornografii w Internecie jest prostszy ni� w kiosku czy w wypo�yczalni wideo, co nie jest dobre zw�aszcza w przypadku niepe�noletnich u�ytkownik�w sieci. To ich nale�y chroni� przed niepo��danymi tre�ciami.*
W Stanach Zjednoczonych pr�buje si� ograniczy� rozpowszechnianie niedozwolonych tre�ci drog� legislacyjn�, wprowadzania przez Kongres Stan�w Zjednoczonych odpowiednich ustaw. Ka�da z takich incjatyw ma r�wnie du�o przeciwnik�w, co zwolennik�w, w�a�nie ze wzgl�du na gro�b� ograniczenia tak ulubionej przez Amerykan�w wolno�ci. Podobnie dzieje si� w Polsce. Innym sposobem s� rozmaite incjatywy wprowadzania systemu ocen zawarto�ci serwer�w internetowych, na podobie�stwo ocen film�w: "dozwolony od lat...", "tylko w asy�cie rodzic�w". Stosowanie systemu ocen mia�oby by� dobrowolne, a wysuwaj�ce go organizacje maj� si� ogranicza� do opracowania og�lnych zasad, pewnej stosowanej skali i rozpowszechnienia samego przedsi�wzi�cia. W lipcu 1995 roku rozwi�zanie takie zaproponowa�o World-Wide Web Consortium i jej szeroko znani cz�onkowie: AT&T, Digital Equipment Corporation, IBM, Microsoft, Sun. Pole zawieraj�ce ocen� zosta�oby w��czone do protoko�u HTTP, a u�ytkownicy przegl�darek czy dostawcy us�ug pod��czania do Internetu mog�iby ustali� poziom dopuszczalnego materia�u. Cenzurze nie by�aby poddawana poczta elektroniczna. Podobne rozwi�zanie proponuje inna internetowa organizacja - IHPEG (Information Highway Parental Empowerment Group, co w lu�nym t�umaczeniu oznacza grup� wsparcia rodzic�w na autostradzie informacyjnej). Jej cz�onkami s� Microsoft, Netscape i Progressive Networks. Jedna z najdalej id�cych propozycji opiera si� na analogii do telewizji, gdzie wprowadzany jest do dekoder�w telewizji kablowej specjalny uk�ad scalony blokuj�cy fizycznie dost�p do pewnego typu informacji; w komputera pod��czonych do Internetu mo�na by wprowadzi� podobne rozwi�zanie. Powszechne systemy oceny czy cenzorskie uk�ady scalone to sprawa niezbyt prosta w realizacji, zw�aszcza przy masowej i zdecentralizowanej naturze sieci. Prostszym i gotowym od zaraz rozwi�zaniem s� programy blokuj�ce dost�p do pewnego rodzaju informacji. Jednym z najbardziej znanych jest SurtWatch, produkt kalifornijskiej firmy SurfWatch Software. SurfWatch nie pozwala na dost�p do ponad tysi�ca serwer�w internetowych, kt�re tw�rcy programu uznali za pornograficzne. Potrafi te� zablokowa� dost�p do serwer�w, kt�rych nazwy zawieraj� s�owa zwi�zane z pornografi�.*
Cenzura w polskich mediach
Cenzura w mediach oczywi�cie istnieje, jednak jej stopie� zale�y od konkretnego �rodka przekazu. Na przyk�ad powszechnie uwa�a si�, �e Internet jest sfer� swobodnego komunikowania si� i wolno�ci s�owa. Chocia� jak wida� na przyk�adzie Chin takie przekonanie nie sprawdza si� we wszystkich przypadkach.
Internet staje si� coraz bardziej istotnym �r�d�em informacji, kt�ra jest tak cenna w naszych czasach. Za jego po�rednictwem dokonujemy wyboru szko�y, miejsca wakacyjnej wycieczki, kupna lekarstwa itd. Na korzy�� Internetu przemawia to, �e w bardzo szybki i prosty spos�b mo�emy dotrze� do wa�nych dla nas informacji. Mamy mo�liwo�� uczestnictwa we wszelkiego rodzaju dyskusjach, czatach, mo�emy wypowiada� swoje pogl�dy, pozostaj�c anonimowymi osobami. Takie fora dyskusyjne maj� swoje regulaminy, nad przestrzeganiem kt�rych czuwaj� moderatorzy i administratorzy. To te� swoista forma cenzury, gdy� nie wszystko jest dozwolone, nie mo�na np. u�ywa� wulgaryzm�w, wypowiada� gr�b pod czyim� adresem itp. Jest to jednak zdrowa forma cenzury, tego potrzebujemy, gdy� niew�a�ciwe zachowania nie powinny mie� miejsca. W naszej kulturze przestrzegamy pewnych praw, kt�re sprawiaj�, �e pa�stwo funkcjonuje w spos�b w�a�ciwy, niekt�re sytuacje i wypowiedzi nie powinny by� ujawniane w miejscach publicznych, a media czy Internet s� u�ytkowane przecie� przez spo�ecze�stwo. W takich przypadkach cenzura pomaga, pod warunkiem, �e nie przekracza granic ludzkiej prywatno�ci i respektuje prawa wolno�ci wypowiedzi.
W praktyce ka�dego u�ytkownika obowi�zuje netykieta (np. zakaz spamowania, zakaz cross-postowania, czyli wysy�ania maili/post�w do kilku grup naraz, zakaz pisania nie na temat, kultura osobista itp.). Z�amanie tych zasad w zale�no�ci od wagi sprawy mo�e spowodowa� zbanowanie IP danego u�ytkownika, czyli wykluczenie go z danego forum b�d� udzielenie mu ostrze�enia.*
Dzi�ki tej cenzurze mo�emy porozumiewa� si� w spos�b ucywilizowany i czu� si� dobrze w�r�d spo�eczno�ci internetowej, poniewa� nikt nie lubi by� obra�any, a znaczna wi�kszo�� ludzi nie toleruje wulgaryzm�w. W sieci jest wszystko, czy tego chcemy czy nie. Wa�ne jest to, aby korzysta� z tego �rodka przekazu z rozwag�. Nale�y te� kontrolowa� dzieci i m�odzie�. Z racji ich niedojrza�o�ci psychicznej po niekt�re tematy nie powinny si�ga� i o to musz� zadba� doro�li.
W telewizji cenzura jest bardziej zauwa�alna. Programy s� znakowane odpowiednimi symbolami, kt�re to maj� sygnalizowa�, co nie jest przeznaczone dla m�odego widza. Ponadto producenci staraj� si�, by programy zawieraj�ce w swoich tre�ciach przemoc czy pornografi� by�y emitowane w godzinach nocnych. Zanim jaki� program czy film trafi na ekrany, musi przej�� przez szereg kontroli.*
Nale�y te� zauwa�y�, �e media nie promuj� rozpusty i przemocy dlatego, �e maj� tak� misj�, ale by zwi�kszy� ogl�dalno�� i odpowiedzie� na zapotrzebowanie odbiorc�w. To oczywiste, �e �ladowa cho� dawka seksu drastycznie zwi�ksza atrakcyjno�� prezentowanego materia�u, o czym doskonale wie Fakt, Bravo itd. To nie media zdemoralizowa�y spo�ecze�stwo, ale oczekiwania spo�eczne zdemoralizowa�y media. Wszystko robione jest pod publik�.* Dlaczego po w��czeniu naszego odbiornika przerzucaj�c kana�y widzimy seriale-tasiemce, coraz to nowe realisty show i japo�skie kresk�wki? Dlatego bo sami tego chcemy! Gdzie jest teleranek, ciuchcia, Reksio, Bolek i Lolek, piosenki Fasolek, na kt�rych wychowa�o si� moje pokolenie? Te czasy ju� nie wr�c�, bo nawet dzieci maj� zupe�nie inne zainteresowania, nie m�wi�c o doros�ych, kt�rzy wol� obejrze� dwusetny odcinek serialu ni� ambitniejszy film lub Teatr Telewizji. Zmierzam do tego by udowodni�, �e cz�owiek w miar� rozwoju cywilizacji potrzebuje mocniejszych dozna�, ciekawszych temat�w. Oczywi�cie filmy erotyczne oraz te zawieraj�ce drastyczne sceny wy�wietlane s� p�na noc� i ka�dy m�dry rodzic zadba, by jego dziecko nie ogl�da�o tego rodzaju program�w. Takie programy istniej� i jest na nie zapotrzebowanie, dlatego my�l�, �e cenzura w tym przypadku nie ma sensu, wystarczy obejrze� wiadomo�ci - naszpikowane tragicznymi wydarzeniami, gdzie przemoc i afery seksualne budz� najwi�ksz� sensacj� i przyci�gaj� uwag� - naszego �wiata nie da si� ju� zmieni�.
A jak ma si� sprawa cenzury w radiu?. W m�odzie�owej rozg�o�ni dziennikarka radiowa przeprowadzaj�c rozmow� z prostytutk�, przekroczy�a granice dobrego smaku, ale cenzury nie by�o. Teraz pani redaktorka ju� tam nie pracuje. W czasie audycji dziennikarka ani razu nie przerwa�a wulgarnych wypowiedzi rozm�wczyni, kt�ra zachwala�a swoj� profesj�. Pomys�odawczyni wywiadu t�umaczy, �e ponios�y j� emocje i dopiero krytyka zbulwersowanych s�uchaczy u�wiadomi�a jej, co si� sta�o. Wed�ug mnie do tego wywiadu rozg�o�nia nie powinna dopu�ci�. Pocieszaj�cy jest fakt, �e s�uchacze wyrazili swoje negatywne opinie na ten temat- w tym przypadku ujawni�a si� potrzeba cenzury, a co najwa�niejsze stwierdzili to m�odzi ludzie.
Podczas fina�u ameryka�skiego futbolu Super Bowl 2004, w przerwie meczu wyst�pi� duet Janet Jackson i Justin Timberlake. Wykonuj�c piosenk� "Rock Your Body" Timberlake zerwa� ze swej partnerki fragment stroju, ods�aniaj�c jej praw� pier�. Program natychmiast zdj�to z anteny, na chwil� oczywi�cie, pokazuj�c reklamy. Skandal, jaki wybuch� wskutek tego incydentu, ogl�danego na �ywo przez 100 milion�w telewidz�w, nie mia� precedensu w historii ameryka�skiego showbiznesu. Od tamtej pory w USA wi�kszo�� program�w "na �ywo" tak naprawd� nie jest na �ywo, bo emituje si� je z kilkusekundowym op�nieniem.* Uwa�am, �e to jest w�a�ciwa decyzja, takich sytuacji nie mo�na przewidzie�.
Rozwa�ania na temat czy cenzura medialna to zjawisko pozytywne b�d� negatywne wzbudzaj� wiele kontrowersji. My�l�, �e na tak postawione pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Po to mamy �rodki masowego przekazu, �eby dzieli� si� informacjami z innymi w spos�b obiektywny, bez �adnych barier, a cenzura w dzisiejszych czasach, cho�by nawet prewencyjna wynika z propagowania czyich� pogl�d�w. Natomiast cenzura jest zjawiskiem pozytywnym, je�li w delikatnym stopniu prostuje nasz� moralno��, ale powinna dotyczy� tylko spraw, kt�rych zakwestionowania chcia�by og�l spo�ecze�stwa. Najlepszym rozwi�zaniem by�aby sytuacja, gdyby ka�dy mia� w�asn� ma�� cenzur� w samym sobie i wybiera� tylko te tre�ci, kt�re b�d� dla niego po�yteczne i nieszkodliwe.
*W niniejszej pracy wykorzysta�am wybrane wiadomo�ci z Internetu, kt�re uzupe�ni�am w�asnymi wnioskami i refleksjami.
Wybrane strony:
http://portalwiedzy.onet.pl/13062,,,,cenzura,haslo.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cenzura
http://www.cenzura.zyxist.com/index.php/cenzura
W. J�druszuk