RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Czwartek, 3 kwietnia 2025 roku, Imieniny: Pankracy, Ryszard
Nasz Przewodnik
Strona główna » Kącik poezji » Recenzje wierszy
Menu
 
Recenzje wierszy:
Wojna
Wyspa przeznaczenia
Dobry Człowiek małej wiary
Tajemnica Boga
Przełomka nad Hańczą
Matnia XXI wieku i Bez sensu...bez istnienia...
Kilka slów o sztuce, krytyce i duchu wolnosci
Wizja czlowieka XXI wieku
 
Kącik Poezji
 

Prze�omka nad Ha�cz�, czyli zdziwienie �wiatem

Jeste�my tylko lud�mi. C� znaczymy wobec ogromu �wiata, przyt�aczaj�cej wielko�ci kosmosu. �ycie na Ziemi powsta�o zanim pierwszy cz�owiek otworzy� oczy by ujrze� majestatyczne i zachwycaj�ce bogactwo form, blask�w i cieni.

"Wulkaniczny grad" i "�wiat lodowcowy" niemal�e natychmiast kojarz� sie z powstaniem �ycia na Ziemi. "Krystalicznie czysta Ha�cza" ma kszta�t aorty, a "g��boko�� serca �r�dlanej tajemnicy przyci�ga wielu �mia�k�w". Prze�omka nad Ha�cz� jest czym� trwa�ym, wieczny bruk i kamienie mog� tu zosta� uj�te jako symbol niezniszczalno�ci. "�mia�kowie podwodnych ci�nie�" nie pytaj� o pocz�tek, pocz�tek powstania Ha�czy, czy pocz�tek istnienia. "Kamienie miedzy wod� a cz�owiekiem" s� pewnym pomostem ��cz�cym ludzi z natur�. Pocz�tek "pozostaje punktem nieoznaczonego ruchu w kosmosie", wi�c nie znamy narodzin �wiata, pocz�tku nas samych. Niekiedy nie umiemy wyja�ni� prostych s��w. C� znaczy mi�o��, s�o�ce, woda, to tylko poj�cia, kt�re my sami stworzyli�my. Aby dotrze� do istoty rzeczy, do prawdy naszej egzystencji nale�a�oby ws�ucha� si� w �wiat, cho� na chwil� poczu� jego niesamowito�� i wielko��, poczu� rado�� z odkrywania siebie w niesko�czonym "ruchu kosmosu".

W wierszu odnajdziemy wiele motyw�w zwi�zanych bezpo�rednio z istnieniem - aorta, t�tno, serce, nieskazitelnie czysta woda z jej podwodnymi ci�nieniami - tutaj pulsuje �ycie. Prawd� odnajdziemy w sobie i we wszech�wiecie.

,,Prze�omka nad Ha�cz�" jest "punktem nieoznaczonego prze�omu w ruchu kosmosu", jest symbolem. Symbolem czego? Symbolem pi�kna, ogromu, wielko�ci, symbolem ci�g�ego zachwytu cz�owieka nad �wiatem, tak�e symbolem l�ku przed nico�ci� i znikomo�ci� ludzkiego istnienia.

"Krystalicznie czysta Ha�cza" to pierwotne, nieodkryte pi�kno, kt�re tak poci�ga cz�owieka. Przyroda kryje wieczne tajemnice, kt�rych cz�owiek nigdy nie pozna, chocia� tak wiele odkry� i zdoby� w dzisiejszym �wiecie. Jeste�my dumni z najnowszych technologii, wybitnych wynalazk�w, ci�g�ego post�pu, ale cz�sto brakuje nam najwa�niejszego, mianowicie jak�e cennej �wiadomo�ci istnienia, tego, �e przynale�ymy do niesko�czonej tajemnicy �wiata , kt�ry od wiek�w jest naszym domem. Nie potrafimy ju� "nas�uchiwa� mowy drzew", nie potrafimy spojrze� w niebo by poczu� si�� wszech�wiata, nie znajdujemy ju� czasu, �eby pochyli� sie i "wzi�� do r�ki ma�y kamyczek". Jeste�my zaj�ci swoimi, jak�e wa�nymi sprawami. W pogoni za sukcesem, w nieustannej rz�dzy pomna�ania pieni�dzy, poch�oni�ci spe�nianiem marze�, pragnie� w�asnych i swoich najbli�szych, nie jeste�my w stanie zatrzyma� si� i ws�ucha� w odg�os p�yn�cej rzeki, w szum drzew.

Poeta pochyla sie nad tym, co dla nas ju� przesta�o by� atrakcyjne i wa�ne. Oczarowany niesamowit� wielko�ci� wszech�wiata dostrzega w nim jak�e piekn� jedno��, woda, s�o�ce, mi�o�� - znacz� to samo, s� tajemnic� wszechrzeczy. Czuje on "t�tno tych wszystkich s��w", t�tno �ycia. Potrafi ws�uchiwa� sie w siebie, dostrzega w�asn� egzystencj� w pe�ni po��czon� z wszech�wiatem, kt�rego tajemnicy nikt nie jest w stanie wyja�ni�. Refleksja nad powstaniem "krystalicznie czystej Ha�czy", staje si� odwiecznym pytaniem cz�owieka o pocz�tek. Dlatego pe�ni pokory musimy ws�ucha� si� w t�tno �ycia.

Przyznajmy jednak, �e zafascynowany turysta, w�drownik mo�e posiada� dar patrzenia w niebo, nas�uchiwania mowy drzew. Dzi�ki swojej pasji, ch�ci odkrywania, wie wi�cej ni� przeci�tny cz�owiek, ale czy potrafi odnale�� prawd� o pocz�tku, odpowiedzie� na to jedno wa�ne pytanie? Chocia� poeta nazywa pocz�tek "nieoznaczonym punktem w ruchu kosmosu" to ci�gle w�tpi, chce w g��bokiej pokorze �a�owa�, �e nikt nie mo�e nic powiedzie� o pocz�tku, jego niepewno�� jest wr�cz namacalna. Ruch to czas, z czasem zwi�zany jest cz�owiek, cz�owiek, kt�ry od pocz�tku swojego istnienia pos�ugiwa� si� mow�, poszukiwa� istoty rzeczy, tworzy� metafory i symbole. J�zyk nie zawsze w pe�ni oddaje sens �ycia, w pewnym miejscu autor m�wi o sobie "nie wiem jakim jestem cz�owiekiem". Ten brak wiedzy przerasta cz�owieka, niepewno�� staje si� wr�cz irytuj�ca. Pozostaje nadzieja, instynkt, �e t�tno ca�ej przyrody ma niesamowite serce, kt�re nie stanie. Nie mo�na unicestwi� tego majestatycznego pi�kna, tak jak nie mo�na unicestwi� ogromnego kosmosu. Powoli wszystko staje si� bardziej zrozumia�e i jasne. Wychodz�c naprzeciw tej poezji nie pozosta�my na brzegu. Mo�e warto zanurkowa�. Chocia� w pewnym momencie odczujemy brak tlenu spowodowany ci�nieniem tre�ci, nat�okiem obraz�w i znacze�, warto pozna� t� g��bi�, nasyci� si� ni� i trwa�. Potem zauwa�ymy, �e potrzebujemy takiej w�a�nie niepewno�ci, delikatnych porusze� serca. Zdziwiona i urzeczona pi�knem tej poezji nie uton�am, wr�ci�am bezpiecznie na brzeg, mam nadziej�, �e moje �ycie sta�o si� dzi�ki temu pe�niejsze.

Wioleta J�druszuk

 



drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2025 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt