RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Środa, 23 października 2019 roku, Imieniny: Seweryn, Teodor
Nasz Przewodnik
Strona główna » Nasz Przewodnik
Menu
 
Nasz Przewodnik
Wybrane artykuły :
Nasz Przewodnik Nr 1, 2 - wydania archiwalne 1997 r.
Nasz Przewodnik Nr 3 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 4 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 5 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 6 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 7 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 8 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 9 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 10 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 11 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 12 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 13 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 14 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 15 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 16 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 17 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 18 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik - wrzesień 2007
Nasz Przewodnik - wiosna 2007
Historia Siedlec (XV-XVIII w.)
Historia Polski (aut. I.T.)
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 1
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 2
Geopolityka XXI wieku
Geopolityka XXI wieku c.d.
Rozmowy Okrągłostołowe
Walka o panowanie nad Bałtykiem w XVII w
Katyń-miara godności człowieka
O cenzurze...
Brzezina Jarosława Iwaszkiewicza
Kult słuszności inaczej naiwność...
Salezjanie w Sokołowie Podlaskim
Co sie dzieje na świecie
Geopolityka XXI wieku cz.III
Futurologia i moje spojrzenie w przyszłosc
Media i Świat...
Kryzys...
Do Przywódców...
Nasza agroturystyka
Kuchnia naszego regionu
Ziemia - czas przetrwania
Odnaleźć światło...
Krytyka
Człowiek bogiem...
Promocja kultury (suplement)
Promocja kultury i produktu turystycznego w regionie siedleckim
Czy kultura XXI wieku ma wpływ na naszą epokę?
Relatywizm XXI wieku...
Z mocy prawa...
Legendy, historia, genealogia regionalna...
RUCH DOBREGO PRAWA
Natura człowieka
Ustawa...
Oczekiwania a możliwa przyszłość polskiej kultury
Mamy demokracje...
Szczere chęci...dla reform?
Twórczość bez owoców...
Terapia szokowa...
PREZYDENT...już za tydzień...
Witamy Prezydenta POLSKI, a co z gospodarką?
Czeka nas poprawka?
PROSTE I KRZYWE SPOJRZENIE...
Czas na wybory
Strategia satysfakcji...
Wstęp do debaty...
Kompromis wyborczy...
Fraszka niepolityczna...
Wieczności trwanie...
Blisko ludzi..
Życie gospodarcze...
Czas po wyborach...
Gwiazdy mówią...
Miałkie słowa...
"Sanatoria pokryzysowe"...
Źle postawione pytanie...
Wizja...czy apel?
PESEL pod kreską...
Przed nami REFERENDUM?
Strefa ciszy...
Kto zyskał a kto stracił po głosowaniu na rozkaz?
Sprawa na 20 lat...
Bomba emerytalna...
Konsultacje...
O gospodarce...
Moje komentarze...
 
Nasz Przewodnik - mat. redakcyjne
A A A

Listy i recenzje

Poniżej zamieszczamy obszerne fragmenty listów nadesłanych do redakcji przez stałego czytelnika zamieszczanej poezji.
W wierszu "Był taki czas" poeta nawiązuje do ustawicznej walki Polaków o wolność. "Do lasu chłopcy szli, w sercu nieśli wolności żar..."- takimi pięknymi słowami zaczyna się utwór, by w dalszej części zwrócić uwagę na czasy rozbiorów, okupacji hitlerowskiej czy też niewoli sowieckiej. Uwydatniło się to właśnie tu na Podlasiu. Właśnie w otaczających nas lasach krył się żołnierz-powstaniec-partyzant, walczący z zaborcą.Tę ziemię zraszał swoją krwią i potem "...tłumił chłód i głód". Ib tu oddali swoje życie za wolność tacy sławni ludzie jak ks. Stanisław Brzózka, powieszony przez Moskali na rynku w Sokołowie Podlaskim.

"...słowa przysięgi nad życie ważniejsze..." Tajne sprzysiężenia były w naturze ducha Polaków-Romantyków. Zostały wspaniale ukazane przez wielkich poetów: Mickiewicza, Słowackiego, Baczyńskiego. "...Poświęcenie i ofiarność to mało..." Tak wielkie było pragnienie wolności, że nawet niebezpieczeństwo utraty życia nie było w stanie powstrzymać młodego człowieka. Tylko najwytrwalsi, potrafiący ugiąć się jak trzcina na wietrze, mieli nadzieję, "...na przeciw długotrwałej przewrotności stałej przeciwności...",aż ich spadające "na kamień krople wody" rozsadziły skałę niewoli. Wydawało się, iż nic nie jest w stanie jej skruszyć, jednak pękła. Ale nie tylko ona "...Dnia pewnego serce żołnierza nie wytrzymało pękło, na pół się rozpadło..." Wielu musiało udać się na wygnanie, wielu przypłaciło swą odwagę życiem, aby przyszłość była lepsza, świetlana.

" ...Po piramid głazach na szczyt wzniesione stamtąd słońca energią teraz na wskroś świat prześwietla..."

Dzięki takiemu wyniesieniu na górę gór, naród olbrzymów, w którym odezwała się krew karłów, musiał się odnowić wewnętrznie, gdyż został stworzony do rzeczy wielkich, mających dopiero nastąpić, do WOLNOŚCI, która posiądzie cały świat.

"...blaskiem iskier wzrok syci syci za horyzont spoglądać pozwala dusze wszystkich na wieki wyzwala..."

Utwór zatytułowany "Sukces" rozpoczyna się charakterystyką "najwyż-szego dostojnika firmy". Szef zostaje ukazany w samych superlatywach. Jest to obraz wyidealizowanego człowieka. Nic dodać, nic ująć. Postać posiadająca cechy potrzebne do piastowania takiego stanowiska: "...dynamiczny, poważny, rozważny...". Bez tych podstawowych zalet skazany byłby na bolesny "upadek".
Wnikliwe przedstawienie obowiązków szefa nasuwa myśl, iż autor posiada znajomość tematu lub zna go z autopsji. Lawina czasowników związanych z pracą jest zatrważająca: "...szef planuje podwładnych przyjmuje...tęgo pracuje...". Ileż ten człowiek musi włożyć wysiłku w prawidłowy rozwój firmy.

"...lat już wiele zna bilanse i ludzkie alianse...". Cóż za głębokie spenetrowanie, wręcz rentgenowskie wniknięcie w prawidła rządzące Interesem! Nie wystarczy dobra praca, pieniądze, bankowe konta.

Do dobrego rozruchu firmy potrzebna jest znajomość odpowiednich ludzi, mogących w zasadniczym stopniu ułatwić lub skomplikować dążenie do wyznaczonego celu-Sukcesu. Przy takim obciążeniu logiczne staje się odpowiednie ustosunkowanie do wymogów i standardów świata, "...sprzedaż najważniejsza, produkcja najpoważniejsza, zysk być musi...". Najważniejsze cele zakładu, jaki by on nie był- duży czy też mały, są jednakowe: produkcja, popyt, sprzedaż, zysk. Ważna jest również konkurencja, "...bo konkurencja dusi odpoczynku nie da..." Nie ma bez niej zdrowego rynku. Monopol bowiem prowadzi do tego, że produkt zaczyna tracić na jakości, gdyż produkujący go nie ma motywacji, by czynić ów produkt coraz lepszym.

Rywalizacja prowadzi często do obłędu, nadmiernego wyeksploatowania, spędza sen z powiek, zatruwa życie szefom. Takie są reguły wolnego rynku i trzeba się z tym pogodzić, "...misje, wizje szanse zagrożenia to szefa wrażenia...". Zagonienie, kolosalny wysiłek prowadzą często do zadrażnień kierownictwa z pracownikami, których stosunek do pracy pozostaje niejednokrotnie w sferze oddziaływań mentalności prosocjalistycznej.
Jednak na drugim końcu bieguna znajduje się coś zupełnie przeciwnego: jawny wyzysk, sprowadzanie pracownika do roli parobka, zależnego od woli i samowoli "biznesmena".

Rolą szefa jest organizacja pracy w ten sposób, aby człowiek pozostawał człowiekiem. Tylko wtedy bowiem, kiedy będzie identyfikował się z firmą, jego praca przyniesie efekty. "Z niewolnika nigdy nie będzie prawdziwego pracownika", a działanie zespołowe doprowadzi jednostkę naszczyty powodzenia gospodarczego, a co za tym idzie również politycznego.

Utwór pt."Hymn amatora" można podzielić na trzy części. Pierwsza z nich, zaczynająca się od słów: "Kto stanie...- a kończąca się -...twarzy oblicza", ukazuje w jaki sposób postrzegany był poeta w minionych wiekach.

Z treści wynika, że fascynacja epoką Romantyzmu" tkwi głęboko w społeczeństwie polskim. Kiedyś z postacią Poety wiązała się legenda. Był to człowiek, który stawał się automatycznie duchowym przewodnikiem narodu -wieszczem. Widział zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Stał w pierwszym szeregu niewolników, marzących o wolności, ojczyźnie. Był patriotą-bohate-rem zagrzewającym do walki i obiecującym milionom dusz wyzwolenie, normalność."Stop to nie ta epoka..."- tak, to już było. Straszne dzieje narodu skończyły się po "dwóch wiekach" upokorzeń, prześladowań. Nadszedł czas pokoju. I cóż stało się z wielkim poetą, przewodnikiem narodu wybranego - Chrystusa Europy? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w drugiej części utworu, składającej się z dwóch przewodnich myśli: "co robić i czego nie robić". Za pomocą: "co robić" przedstawiony jest model życia konsumpcyjnego, dostatniego, sielankowego. Po. có wystawiać się na cel, gdy można żyć spokojnie, w bogactwie, spełnieniu marzeń, kaprysów. Wydawałoby się to idealne w porównaniu z życiem naszych przodków. Ale w tym wszystkim kryją się zagrożenia związane ściśle z nową chorobą cywilizacyjną tzw. apatią społeczną i obojętnością polityczną.

Brak aktywności w tych sferach powoduje coś, co można porównać do nowotworu, rozwijającego się powoli w organizmie, by w pewnym momencie rozprzestrzenić się błyskawicznie.

Apatia, uśpienie to zguba cywilizacji, zaskorupianie się w sobie lub w wąskiej grupie, która ślepa jest na to, co dzieje się dookoła. Bieda, nędza, głód są dla nich odległe, wolność ograniczona do własnego podwórka, miłość sprowadzona do praw mechaniki. Niewyróżnianie się w tłumie jest nową filozofią uniku. Piętnowana od lat dulszczyzna, rozkładanie rąk przy błahych problemach, wygodnictwo, obarczanie winami innych, pieniactwo, zazdrość, kłótliwość to negatywne cechy przedstawione przez poetę. Jednak obraz świata nie jest tak jednolity. Wśród ciemnych jego stron istnieją również pełne blasku.

Ostatnia część wiersza jest wyznaniem poety, dotyczącym jego twórczości. Autor w sposób krytyczny podkreśla swoje amatorstwo na arenie walki słów. Dziwi to o tyle czytelnika, iż nie " rymy, rytm, szyk" są najważniejsze, ale treść. Pobudza ona do myślenia, wytyka błędy, chwali zasługi, zapewnia stały przepływ informacji między nadawcą a odbiorcą. Tak więc łamanie podstawowych reguł jest wręcz nakazane.
Kończąc utwór poeta stwierdza, że to, co stara się przekazać trafia do ludzi, a w szczególności do przeciętnego człowieka.

Nadawca listów z Sokołowa Pódl.
(podpis nieczytelny)

Redakcja serdecznie dziękuje za nadesłane listy i przekazuje czytelnikom jeden z nadesłanych utworów nadawcy listów.


Czerwony kolor...
Czerwony kolor to dziwna barwa, w której
zawarto sprzeczności tyle. Czerwień to miłość,
braterstwo i przyjaźń, to kolor wina, kwiatów i
życia.

Czerwony kolor to dziwna barwa, w której
zawarto sprzeczności tyle. Czerwień to
piekło, nienawiść i zdrada to kolor ognia,
krwi i hańby.

Kolor ten, to wojna nieustanna,
gdzie dobro nie zawsze zwycięża
Miłość zmienia się w cierpienie,
a szczęście wieczne w śmierć ostateczną !

Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |


drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2019 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt