RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Środa, 20 września 2017 roku, Imieniny: Eustachy, Filipina
Strona główna » Kącik poezji » Recenzje wierszy
Menu
 
Recenzje wierszy:
Wojna
Wyspa przeznaczenia
Dobry Człowiek małej wiary
Tajemnica Boga
Przełomka nad Hańczą
Matnia XXI wieku i Bez sensu...bez istnienia...
Kilka slów o sztuce, krytyce i duchu wolnosci
Wizja czlowieka XXI wieku
 
Kącik Poezji
 

Wyspa przeznaczenia

Recenzja:


"Wyspa przeznaczenia" to utwór będący syntezą myśli, które pojawiały się już wielokrotnie w twórczości Witolda Zembrowskiego. Jest to refleksja nad współczesnym człowiekiem i światem. Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Czy jesteśmy lepsi, mądrzejsi w miarę upływu czasu, po dotkliwych lekcjach historii? Poemat jest przepełniony niepokojem, o przyszłość człowieka i cywilizacji atomu, komputerów. Czy mądrość, którą odziedziczyliśmy po przodkach oraz zdobycze współczesnej nauki i techniki uczynią nasze życie lepszym, szlachetniejszym? Niestety, nie...
Utwór zaczyna się pesymistycznym w wymowie rozważaniem nad historią ludzkości. Słowa zawarte w cennych księgach są martwe. Rozsypały się na popiół jak kości ludzkie. Czas historii nie zmienił człowieka, który nadal "zostawia własne brudy Panu Bogu do sprzątania", tylko "z miejsca na miejsce przenosi śmietniska". Jest jedna okrutna prawda - zmierzamy ku otchłani.
Zanim jednak to nastąpi,posłuchajmy tych, którzy mają odwagę "nie zgadzać się z krzykliwą większością". Nie spieszmy się za bramy piekła, bo "tam już nie ma żadnych wierszy". Poeta nawołuje: "Nigdy nie jest za późno na słowa miłości, bo w nich potęga myśli".
Zło zagrażające światu określa autor mianem bestii. Drzemie ona w każdym z nas, gdy stajemy się "drzewem poza lasem", "wodą poza rzeką", "wiatrem poza polem" jak obrazowo opisuje ten stan poeta. Bestia to człowiek już niewierzący w Boga, w drugiego człowieka i w samego siebie. Szukając kosmicznej wiary potyka się o własną pychę, podłość, ambicje i niemoc. Ma podwójne oblicze i stworzył dwa światy. Świat dobrobytu i szczęścia oraz świat strachu i nędzy, które muszą się spotkać w ogniu.
Autor ostrzega przed wojną. Przywołuje los Sybiraków oraz zamordowanych w Treblince. Wskazuje na ogniska zapalne współczesnego świata np. "płonące szyby Iraku". Żyjemy w XXI w., a tragiczne w skutkach wojny, niczego nas nie nauczyły. Zabijamy nadal tylko w sposób bardziej okrutny, precyzyjny i masowy. To ludzie ludziom zgotowali ten los.
Poeta oskarża decydentów, ludzi uzurpujących sobie prawo zastępowania Boga, decydowaniu o życiu i śmierci. Chce obudzić ich sumienia i wiarę, uzdrowić chorych na pychę, "otworzyć umysł zaciśnięty przez paranoję".
Zwraca się również bezpośrednio do " internetowego" człowieka. Czy rzeczywiście potrafisz chwycić za broń, strzelać by nie zabić, walczyć by nie zginąć? Czy nie jesteśmy zbyt słabi, egoistyczni, żeby walczyć w słusznej sprawie? A może zwycięży, rozum i szacunek dla każdego życia - daru najcenniejszego? Jest jeszcze czas.
Ostatecznie utwór wyraża wiarę w człowieka, w jego drugie, lepsze oblicze. Podmiot liryczny prosi Boga, aby przeniósł nas na wyspę przeznaczenia, gdzie nie ma wojen i fałszywych proroków. Jest to marzenie o świcie szczęśliwym. W Bogu cała nadzieja, że "ludzie nie przestaną być ludźmi". Musimy w to wierzyć. A błądzącym, drogę wskażą przykazania boskie oraz poezja, tak samo wieczna i święta w swoich intencjach.

Stała Czytelniczka
"Kącika Poezji"



drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2017 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt