RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Czwartek, 23 listopada 2017 roku, Imieniny: Adela, Klemens
Strona główna » Kącik poezji » Recenzje wierszy
Menu
 
Recenzje wierszy:
Wojna
Wyspa przeznaczenia
Dobry Człowiek małej wiary
Tajemnica Boga
Przełomka nad Hańczą
Matnia XXI wieku i Bez sensu...bez istnienia...
Kilka slów o sztuce, krytyce i duchu wolnosci
Wizja czlowieka XXI wieku
 
Kącik Poezji
 


Co skłoniło autora do napisania wiersza "Tajemnica Boga".

Każdego myślącego człowieka trapią pytania, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. "Czy naprawdę istnieje Bóg?", "jaki jest sens życia?", "co jest w życiu naprawdę ważne i cenne?, jakimi wartościami powinniśmy się kierować?" - takie pytania niejednokrotnie zadaje sobie każdy z nas. Na pytania takie od stuleci także próbują odpowiadać poeci, taka jest właśnie geneza analizowanego przeze mnie utworu poetyckiego.
Wiersz zaczyna się od aksjomatu, od znanej wszystkim prawdy:
Żeby narodzić mógł się ktoś
dwie osoby tego muszą chcieć

Każde nowe życie jest owocem miłości dwojga ludzi - kobiety i mężczyzny. Narodziny dziecka wymagają od rodziców, by poświęcili mu swój cały czas i uwagę. Oni jednak nie baczą na to, że wraz z narodzinami potomka będę musieli zerwać z dotychczasowymi przyzwyczajeniami, że nie będą już mieli czasu na zabawę i rozrywkę, że na pewno obniży się ich dotychczasowy status materialny. To nie jest ważne, oni od tej pory poświęcają się cali dziecku. Miłość rodzicielska jest jednak przejawem ogólniejszej prawdy, którą przepięknie ujął John Donne: "żaden człowiek nie jest samotną wyspą, każdy stanowi ułomek kontynentu, część lądu". Na świecie nikt "nie żyje sam dla siebie" - taka egzystencja nie miałaby sensu. Ludzie mają różne zdolności i dlatego "jeden piecze chleb, drugi domy buduje". Każdy człowiek własną pracą przyczynia się do dobrobytu społeczeństwa, które tworzy, dlatego: "wielu biednych przyczyniło się do bogactwa nielicznych".
Nie ma dowodu na istnienie Boga, to jest kwestia wewnętrznej wiary każdego człowieka. Myślę nawet, ze taki dowód nie jest potrzebny, nawet do największego sceptyka czy racjonalisty powinien przemówić słynny "zakład Pascala". Jednak większość ludzi wierzy w istnienie Boga, i to jest chyba dowód przekonujący. Za takim poglądem opowiada się też autor tego wiersza:
Nie ma w niczym sprawy jednego człowieka
kiedy mówi, że nie ma Boga, bo też
jest inny człowiek co wie, że Bóg jest
wtedy gdy nawet go nie ma

Często zastanawiamy się, dlaczego na świecie jest tak wiele zła, czy naprawdę ono silniejsze od dobra? W analizowanym wierszu możemy wyczytać tezę, że dzieje się tak dlatego, ponieważ wciąż deptana jest ludzka godność:
wszystkie zamiary władzy na Ziemi
nie przekroczą księgi wyjścia,
gdy nie będzie w nich miejsca dla ludzkiej godności

Łamanie ludzkiej godności polega na tym, że człowiek jest uprzedmiotowiony, traktowany jest jak przedmiot a nie jak podmiot. Najbardziej obłąkane ideologie XX wieku - faszyzm i komunizm uważały, że dobro jednostki się nie liczy, że ważne jest tylko dobro ogółu - rasy czy klasy społecznej. Oczywiście okazało się to nieprawdą, jednak próba urzeczywistnienia tych ideologii doprowadziła do śmierci wielu milionów ludzi. Nie doszłoby do tego, gdyby ludzie kierowali się ewangeliczną prawdą, że nic nie usprawiedliwia zabijania człowieka.
Pisałam już, że nie ma ostatecznego dowodu na istnienie Boga i myśl tę podziela autor wiersza:
Nie ma Boga - myśl tak samo prawdziwa,
jak istnienie Boga w zbożu, chlebie

Pośród nas Życie człowieka zawiera się między przyjęciem a odrzuceniem istnienia Boga: między tymi słowami jest i nie ma JEST cały świat i wszystko na nim pośród nas
Łatwiej jest chyba przyjąć istnienia Boga w świecie, bo skoro świat istnieje, to musiała być jakaś przyczyna jego powstania (mówi o tym zresztą tzw. I dowód na istnienie boga wymyślony przez świętego Augustyna). Dlatego też "nie mądry będzie ten kto stworzonym rzeczom zaprzecza".
Zarazem "nikt nie wie, co było pierwsze i jak to się stało" - jest to tajemnica Boga. Musimy się z tym pogodzić, tak jak biblijny Hiob, który nie dowiedział się, dlaczego akurat jego Bóg doświadczył tak wielkim cierpieniem i dlaczego w ogóle na świecie jest cierpienie i zło. Największa tajemnica człowieka polega właśnie na tym, by się pogodził z tajemnicą Boga. Jeśli tego ni uczyni, to choćby był największy mędrcem (przypomnijmy sobie chociażby losy Fausta) to umrze bez zrozumienia sensu życia. Wyraźnie pisze o tym autor wiersza:
stąd tajemnica człowieka, który
jest mistrzem w każdej dziedzinie
urodzony z talentami rozwoju
geniusz z piętnem grzechu
lśni blaskiem mądrości
umiera bez zrozumienia celu życia

Nie powinniśmy wciąż rozważać, czy naprawdę Bóg istnieje, tylko żyć według jego przykazań. Bóg przecież nas kocha, dowodem jego miłości jest chociażby chleb, który codziennie jemy (przy czym ma on dwa znaczenia: wiecznym chlebem jest przecież eucharystia, jego spożywanie, oczywiście przy stosowaniu się do Bożych przykazań zapewnia nam wieczne zbawienie). Jeśli jednak człowiek odrzuci prawdę o istnieniu boga, wtedy nie tylko jego życie pozbawione będzie sensu, ale i na całym świecie dominować będzie zło:
każda zbrodnia, udział w każdej wojnie
jest dowodem na zatrucie ludzi
jadem nienawiści, którego źródłem
jest brak tej prawdy

Największym paradoksem człowieka jest to, że niestety bardzo często nie chce on uznać istnienia Boga i wynikających stąd implikacji (np. stosowania się do Jego przykazań, choć groźbą jest wieczne potępienie):
bo człowieka
nie stać na tą prawdę, która w istocie
tajemnicą Boga nie jest.


Weronika Misiuta



drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2017 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt